mafia 4

Mafia 4 już istnieje – tylko pod inną nazwą

Przez kilka lat hasło „mafia 4” oznaczało głównie plotki.

Gracze zastanawiali się, gdzie pojedziemy po wydarzeniach z Mafia III. Czy seria wróci do Ameryki? Czy dostaniemy większy otwarty świat? A może twórcy pójdą jeszcze dalej w przeszłość?

Ostatecznie Hangar 13 zrobiło właśnie to ostatnie.

Gra, którą przez długi czas potocznie nazywano Mafia 4, została wydana jako Mafia: The Old Country.

Premiera odbyła się w sierpniu 2025 roku. Produkcja trafiła na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC.

I zamiast kolejnego wielkiego miasta w Stanach Zjednoczonych dostaliśmy Sycylię z początku XX wieku.

Nie ma jeszcze eleganckich limuzyn z lat 30. Nie ma neonowych klubów z lat 60. Nie ma wielkich amerykańskich rodzin mafijnych znanych z późniejszych części.

Jest za to moment, w którym ten świat dopiero zaczyna się kształtować.

Mafia: The Old Country opowiada o korzeniach zorganizowanej przestępczości. O lojalności, biedzie, rodzinie i cenie, jaką trzeba zapłacić za wejście do świata ludzi posiadających władzę.

W 2026 roku gra jest dodatkowo większa dzięki rozszerzeniu Man of Honor.

Jeżeli więc zastanawiasz się, co właściwie stało się z „Mafia 4”, odpowiedź jest prosta.

Zmieniła nazwę, przeniosła się na Sycylię i cofnęła serię do samych początków.

Najważniejsze informacje o Mafia: The Old Country

ElementInformacja
Potoczna nazwaMafia 4
Oficjalny tytułMafia: The Old Country
Premiera8 sierpnia 2025
ProducentHangar 13
Wydawca2K
PlatformyPlayStation 5, Xbox Series X|S, PC
Miejsce akcjiSycylia
OkresPoczątek XX wieku
Główny bohaterEnzo Favara
Duże DLCMan of Honor

To również ważna informacja dla osób, które oczekiwały kontynuacji Mafia III.

The Old Country nie jest bezpośrednim dalszym ciągiem historii Lincolna Claya.

To prequel całej serii.

Dlaczego akcja przeniosła się na Sycylię?

Mafia zawsze była mocno związana z włoskimi korzeniami amerykańskiej przestępczości.

Pierwsza część opowiadała o Tommy’m Angelo i rodzinie Salieri.

Mafia II pokazywała drogę Vito Scaletty.

A The Old Country zadaje prostsze pytanie: co było wcześniej?

Zanim pojawiły się wielkie rodziny w amerykańskich miastach, istniały struktury, tradycje i konflikty rozwijające się na Sycylii.

Hangar 13 właśnie na nich buduje swoją historię.

Nie jest to dokument historyczny.

Gra nadal opowiada fikcyjną historię w fikcyjnym świecie serii Mafia.

Ale krajobraz, architektura, broń, pojazdy i klimat mają mocno przypominać realia początku XX wieku.

Enzo Favara – nowy bohater bez wielkiego nazwiska

Głównym bohaterem jest Enzo Favara.

Nie zaczyna jako wpływowy gangster.

Nie ma pieniędzy, armii ludzi ani luksusowego domu.

Jest młodym człowiekiem, którego życie od początku nie rozpieszcza.

Enzo wychowuje się w trudnych warunkach i szybko poznaje cenę biedy.

Kontakt z rodziną Torrisi daje mu szansę na awans społeczny.

Tyle że w świecie Mafii nic nie jest darmowe.

Jeżeli ktoś daje ci ochronę, pieniądze albo nazwisko, wcześniej czy później będzie oczekiwał czegoś w zamian.

Enzo stopniowo zostaje wciągnięty w struktury rodziny.

Zaczyna wykonywać coraz trudniejsze zadania.

I z czasem odkrywa, że przynależność do mafii oznacza znacznie więcej niż broń i garnitur.

Rodzina Torrisi jest centrum całej historii

Mafia: The Old Country wraca do jednego z najważniejszych motywów całej serii.

Rodzina to nie tylko krewni.

To również organizacja.

Ludzie związani przysięgą.

Hierarchia.

Obowiązki.

I konsekwencje, gdy ktoś przestaje respektować zasady.

Enzo funkcjonuje właśnie w takim środowisku.

Na początku jego pozycja jest niska.

Ale wykonując zadania, zdobywa coraz większe zaufanie.

To klasyczny motyw serii Mafia, tylko pokazany znacznie wcześniej niż dotychczas.

Sycylia wygląda zupełnie inaczej niż Lost Heaven czy Empire Bay

Jedną z największych zmian jest sam świat.

Poprzednie części przyzwyczaiły graczy do amerykańskich miast.

Lost Heaven przypominało Chicago.

Empire Bay łączyło wpływy Nowego Jorku i kilku innych metropolii.

New Bordeaux było inspirowane Nowym Orleanem.

Tutaj mamy Sycylię.

Kamienne miasteczka.

Winnice.

Pola.

Góry.

Wąskie drogi.

Posiadłości należące do bogatych rodzin.

Stare kościoły, ruiny i podziemne miejsca.

Tempo eksploracji jest przez to trochę inne.

Nie jest to typowy wielki open world

To bardzo ważne, bo część graczy przed premierą oczekiwała kolejnej ogromnej mapy w stylu Mafia III.

The Old Country stawia bardziej na liniową, fabularną strukturę.

Świat jest szeroki i wizualnie bogaty, ale historia prowadzi gracza przez konkretne obszary.

To celowy powrót do stylu pierwszych dwóch części.

Mniej czyszczenia mapy.

Mniej powtarzalnych aktywności.

Więcej nacisku na scenariusz i tempo historii.

Dla jednych będzie to ograniczenie.

Dla fanów pierwszej Mafii może być dokładnie tym, czego chcieli.

Free Ride pozwala jednak po prostu pojeździć

Poza główną kampanią istnieje tryb Free Ride.

To miejsce dla osób, które chcą spędzić więcej czasu w świecie gry bez ciągłego podążania za historią.

Można eksplorować, wykonywać dodatkowe aktywności, korzystać z pojazdów i testować różne elementy rozgrywki.

Po wydaniu Man of Honor Free Ride otrzymał jeszcze więcej zawartości.

Dodano nowe wyzwania, zadania, bronie, stroje, pojazdy oraz konie.

Samochody istnieją, ale nie dominują jeszcze świata

Początek XX wieku to zupełnie inne czasy motoryzacji.

Samochody są obecne.

Ale nie ma ich na każdej ulicy.

To nadal okres, w którym konie pozostają normalnym środkiem transportu.

Dlatego The Old Country pozwala korzystać zarówno z aut, jak i koni.

To jedna z największych różnic względem poprzednich części.

Można galopować przez wiejskie drogi, a chwilę później prowadzić jeden z wczesnych samochodów.

I właśnie dzięki temu transport pasuje do epoki, zamiast wyglądać jak współczesny system jazdy wrzucony do starego świata.

Konie nie są tylko dekoracją

Jazda konna jest pełnoprawnym elementem rozgrywki.

Przydaje się w terenach, gdzie samochód nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.

W grze pojawiają się także pościgi i sekwencje oparte na szybkiej jeździe konnej.

To może brzmieć dziwnie w serii kojarzonej z klasycznymi samochodami.

Ale po kilku godzinach zaczyna mieć sens.

W końcu jesteśmy w czasach, gdy samochód nadal był czymś wyjątkowym.

Broń również pasuje do epoki

Nie ma nowoczesnych karabinów szturmowych.

Arsenał składa się z broni typowej dla początku XX wieku.

  • rewolwerów i pistoletów,
  • strzelb, w tym klasycznej lupary,
  • karabinów,
  • noży,
  • broni do walki w zwarciu.

Broń palna nadal jest bardzo ważna.

Ale The Old Country mocniej niż część wcześniejszych gier podkreśla walkę na bliskim dystansie.

Walki na noże mają własny rytm

Jednym z charakterystycznych elementów są pojedynki nożowe.

Nie polegają na prostym wciskaniu jednego przycisku.

Trzeba reagować na ataki, blokować i szukać momentu na kontrę.

To nie jest oczywiście rozbudowany system rodem z gry typowo nastawionej na pojedynki.

Ale dodaje różnorodności.

Zwłaszcza że nóż ma kulturowe i fabularne znaczenie w części historii.

Strzelaniny są bardziej klasyczne

Kiedy zaczyna się walka z użyciem broni palnej, gra wraca do znanej formuły.

Korzystamy z osłon.

Wychylamy się.

Celujemy.

Zmieniamy pozycję.

Amunicja nie jest nieskończona, więc warto pilnować zapasu.

Wrogowie potrafią próbować zajść bohatera z boku.

System nie próbuje być taktycznym shooterem.

Ma przede wszystkim dobrze obsługiwać fabularne sekwencje akcji.

Skradanie wraca jako ważna opcja

Nie każdą sytuację trzeba rozwiązać frontalnym atakiem.

Enzo może poruszać się po cichu.

Może eliminować wybrane cele bez alarmowania wszystkich przeciwników.

Może obserwować patrole.

W kilku misjach skradanie pasuje znacznie lepiej niż otwarta strzelanina.

Nie jest to jednak Hitman.

The Old Country pozostaje narracyjną grą akcji.

Jak wygląda podstawowy model rozgrywki?

ElementJak działa?
EksploracjaFabularnie prowadzona podróż po Sycylii
StrzelanieSystem osłon i broń z początku XX wieku
Walka wręczStarcia nożami i krótkodystansowe pojedynki
SkradanieCiche eliminacje i obchodzenie patroli
TransportKonie i wczesne samochody
StrukturaNarracyjna kampania zamiast ogromnego sandboxa
Free RideSwobodniejsze aktywności poza główną historią

Największą rolę nadal odgrywa fabuła

To cecha, która od początku wyróżniała Mafię od GTA.

Obie serie pozwalają jeździć samochodami i wcielać się w przestępców.

Ale ich cele są inne.

GTA zwykle daje ogromną swobodę i satyryczny świat.

Mafia jest bardziej jak interaktywny film gangsterski.

Scenariusz prowadzi gracza przez konkretną drogę.

The Old Country mocno wraca do tej idei.

Czy trzeba znać poprzednie części?

Nie.

To prequel.

Historia Enzo dzieje się przed wydarzeniami z pierwszej Mafii.

Nowy gracz może więc rozpocząć właśnie tutaj.

Nie trzeba znać Tommy’ego Angelo, Vito Scaletty czy Lincolna Claya.

Ale fani znajdą sporo powiązań.

Najciekawsze stają się one jeszcze mocniejsze w rozszerzeniu Man of Honor.

Ennio Salieri pojawia się w Man of Honor

Dla fanów serii to jedno z najważniejszych połączeń.

Man of Honor przenosi nas do zimy 1905 roku.

Enzo nadal pracuje dla rodziny Torrisi.

W pewnym momencie otrzymuje zadanie związane z Ennio Salierim.

Tak, tym Salierim.

Przyszłym Donem znanym z pierwszej Mafii oraz Mafia: Definitive Edition.

W dodatku widzimy go znacznie wcześniej, zanim stanie się człowiekiem kontrolującym rodzinę przestępczą w Lost Heaven.

Man of Honor – co właściwie dodaje?

Rozszerzenie ukazało się 14 sierpnia 2026 roku.

Najważniejsza zawartość to dwa nowe rozdziały fabularne.

Historia ponownie skupia się na Enzo Favarze.

Wydarzenia dzieją się kilka miesięcy po jego inicjacji.

Oprócz historii pojawia się również więcej zawartości dla Free Ride.

  • nowe zadania i wyzwania,
  • nowe bronie,
  • dodatkowe stroje,
  • nowe samochody,
  • kolejne konie,
  • rozbudowane aktywności poza kampanią.

To sprawia, że wersja gry dostępna pod koniec 2026 roku jest wyraźnie bogatsza od tej z premiery.

Omertà Collection zbiera całą serię

Wraz z Man of Honor 2K przygotowało również Mafia: The Omertà Collection.

Pakiet zawiera cztery główne współczesne wydania gier.

Mafia: The Old Country.

Mafia: Definitive Edition.

Mafia II: Definitive Edition.

Mafia III: Definitive Edition.

To ciekawa opcja dla osoby, która nigdy wcześniej nie grała w serię.

Można wtedy przejść praktycznie całą historię Mafii w jednym miejscu.

W jakiej kolejności najlepiej grać?

Są dwie sensowne drogi.

Pierwsza to kolejność premier.

Zaczynasz od Mafia: Definitive Edition, potem Mafia II, Mafia III i na końcu The Old Country.

Dzięki temu odniesienia działają tak, jak zaplanowali je twórcy.

Druga opcja to kolejność chronologiczna.

  • Mafia: The Old Country,
  • Mafia: Definitive Edition,
  • Mafia II: Definitive Edition,
  • Mafia III: Definitive Edition.

Chronologiczna kolejność jest ciekawa dla nowej osoby, bo pozwala obserwować rozwój świata przestępczego od Sycylii do Ameryki.

Grafika mocno stawia na realizm

Mafia zawsze należała do bardziej filmowych serii.

The Old Country kontynuuje ten kierunek.

Twarze postaci są szczegółowe.

Materiały ubrań wyglądają realistycznie.

Kamienne miasteczka, winnice i drogi mają bardzo naturalną kolorystykę.

Szczególnie dobrze wyglądają sceny przy zachodzie słońca.

Sycylia może być piękna nawet wtedy, gdy ktoś właśnie planuje morderstwo.

PC ma dość wysokie wymagania

Wersja komputerowa jest bardziej wymagająca niż starsze części.

Minimalna konfiguracja zakłada 16 GB RAM.

Potrzebny jest również SSD.

Minimalna karta graficzna to klasa RTX 2070 lub Radeon RX 5700 XT.

Dla ustawień rekomendowanych potrzeba już znacznie mocniejszego sprzętu.

Steam podaje RTX 3080 Ti albo Radeon RX 6950 XT oraz 32 GB RAM.

Gra zajmuje około 55 GB.

Polska wersja językowa

Na Steam gra oferuje polski interfejs oraz polskie napisy.

Nie ma pełnego polskiego dubbingu.

To jednak wystarcza, by bez problemu śledzić historię.

Przy grze opartej na dialogach dobra lokalizacja tekstowa ma spore znaczenie.

Oryginalne głosy budują klimat

Warto przynajmniej spróbować oryginalnej ścieżki.

Dialogi, akcenty i sposób mówienia postaci mają podkreślać miejsce oraz epokę.

Hangar 13 mocno promowało autentyczność całej produkcji.

Nie chodzi tylko o kostiumy.

Cała prezentacja ma sprawiać wrażenie świata z początku XX wieku.

Czy The Old Country jest długie?

To bardziej skoncentrowana gra niż Mafia III.

Nie ma ogromnej liczby obowiązkowych aktywności pobocznych.

Historia ma konkretny rytm.

Jeśli grasz głównie dla kampanii, nie trzeba spędzać kilkudziesięciu godzin na czyszczeniu mapy.

Dodatkowy czas można później spędzić we Free Ride albo w Man of Honor.

Dla graczy zmęczonych produkcjami na 80 godzin jest to wręcz zaleta.

Czy jest multiplayer?

Nie.

Mafia: The Old Country jest grą single player.

Nie ma klasycznego kooperacyjnego przechodzenia kampanii.

Nie ma GTA Online w stylu Mafii.

Całość koncentruje się na fabularnym doświadczeniu dla jednej osoby.

Czy Mafia 4 jest podobna do GTA?

Powierzchownie tak.

Są pojazdy.

Są przestępcy.

Jest broń.

Ale struktura jest zupełnie inna.

The Old Country nie próbuje być ogromnym placem zabaw.

Nie chodzi o kradzież dowolnego samochodu i robienie chaosu przez trzy godziny.

To bardziej kontrolowana opowieść.

Jeśli chcesz otwartego świata pełnego przypadkowych aktywności, GTA oferuje więcej.

Jeśli chcesz gangsterskiego dramatu, Mafia jest bardziej skupiona.

Największe zalety Mafia: The Old Country

Po ponad roku od premiery kilka rzeczy nadal wyróżnia grę.

Po pierwsze: miejsce akcji.

Sycylia jest świeża na tle typowych amerykańskich miast.

Po drugie: historia.

Enzo ma konkretną drogę i nie jest tylko pustym awatarem gracza.

Po trzecie: oprawa.

Gra potrafi wyglądać bardzo filmowo.

Do tego Man of Honor ciekawie łączy Enzo z przyszłością całej serii.

A co może przeszkadzać?

Największym problemem dla części osób będzie liniowość.

Jeśli spodziewasz się po haśle Mafia 4 ogromnego open worldu, możesz być zaskoczony.

Świat nie działa jak pełnoprawny sandbox.

Druga kwestia to stosunkowo klasyczna mechanika.

Strzelanie i system osłon są solidne, ale nie próbują rewolucjonizować gatunku.

Podobnie jazda samochodem.

To gra, która bardziej inwestuje w historię niż w setki nowych systemów.

Czy warto kupić Mafia: The Old Country w 2026 roku?

Tak, szczególnie jeśli lubisz pierwszą i drugą Mafię.

To produkcja znacznie bliższa ich filozofii niż Mafia III.

Historia jest bardziej skoncentrowana.

Nie ma tylu powtarzalnych zadań.

Sycylia nadaje całej serii nowy kontekst.

A Man of Honor sprawia, że gra w 2026 roku ma więcej fabuły i lepiej łączy się z historią Salieriego.

Nie jest to natomiast idealny wybór dla osoby szukającej wielkiego sandboxa.

Tutaj pierwszeństwo ma opowieść.

FAQ – Mafia 4

Czy Mafia 4 została wydana?

Tak. Gra, którą gracze przez lata nazywali Mafia 4, oficjalnie została wydana jako Mafia: The Old Country w sierpniu 2025 roku.

Gdzie rozgrywa się Mafia: The Old Country?

Akcja rozgrywa się na Sycylii na początku XX wieku i pokazuje wcześniejszy okres historii zorganizowanej przestępczości.

Kto jest głównym bohaterem Mafia 4?

Głównym bohaterem Mafia: The Old Country jest Enzo Favara, młody Sycylijczyk, który zostaje związany z rodziną Torrisi.

Czy Mafia: The Old Country ma otwarty świat?

Gra oferuje duże lokacje i tryb Free Ride, ale główna kampania ma bardziej liniową, filmową strukturę niż typowy wielki sandbox.

Co dodaje Man of Honor?

Dodatek zawiera dwa nowe rozdziały historii Enzo, Ennia Salieriego oraz dodatkowe aktywności, bronie, pojazdy, stroje i konie dla Free Ride.

Czy Mafia 4 jest po polsku?

Tak. Wersja PC oferuje polski interfejs i polskie napisy, ale nie pełny polski dubbing.

Czy warto zagrać w Mafia: The Old Country w 2026 roku?

Tak, szczególnie jeśli cenisz liniowe gry fabularne, gangsterski klimat i pierwsze części Mafii. Po dodatku Man of Honor zawartości jest również więcej niż przy premierze.

Mafia 4 okazała się historią o tym, co było przed wszystkim

Przez lata fani pytali, jak będzie wyglądała Mafia 4.

Odpowiedź Hangar 13 była dość przewrotna.

Zamiast iść dalej, studio cofnęło serię.

Zamiast kolejnego amerykańskiego miasta dostaliśmy Sycylię.

Zamiast rozwiniętych struktur znanych z Lost Heaven poznaliśmy ludzi, którzy dopiero budują świat późniejszych rodzin mafijnych.

To zmieniło perspektywę.

Nagle Salieri nie jest tylko nazwiskiem znanym z pierwszej części.

Staje się elementem dłuższej historii.

Enzo Favara również nie jest kopią Tommy’ego Angelo czy Vito Scaletty.

Ma własne problemy i własną drogę.

The Old Country nie próbuje wygrać rozmiarem mapy.

Nie daje tysiąca znaczników.

Nie chce zatrzymać gracza na pół roku.

Zamiast tego stawia na historię, klimat i konkretny okres.

Man of Honor jeszcze mocniej podkreśla ten kierunek, łącząc Enzo z Enniem Salierim i rozszerzając tryb Free Ride.

Jeżeli więc ominąłeś grę, bo czekałeś na „prawdziwe Mafia 4”, możesz już przestać czekać.

Ona tu jest.

Tylko nazywa się Mafia: The Old Country.

Categories:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *